Słowniki • Dictionaries

Odwiedza nas 23 gości
Home arrow Nasi słuchacze
Nasi słuchacze Drukuj Email

 

Daria Jarczewska

Pokażę światu język!

Zawsze uważałam się za osobę oczytaną i dobrze zorientowaną w bieżących wydarzeniach na światowej arenie politycznej. Jednak mój obraz swoich umiejętności zmienił się raptownie podczas wakacji 2004 roku. Miałam wtedy okazję zaleźć się wśród osób z różnych krajów, które dziś nazwałabym ,,high achievers’’. Z ich dynamicznej rozmowy wyłapałam parę nazwisk artystów i polityków, których sylwetki były dobrze mi znane. Szybko zdałam sobie sprawę, że moja cała wiedza jest warta całe i okrągłe ZERO.

Już wtedy wiedziałam, że jeśli chcę w przyszłości zabrać głos w jakiejkolwiek dyskusji, chociażby o pogodzie, potrzebuję czegoś, co zburzy mur między mną a resztą świata. Potrzebowałam (i to od zaraz!) czegoś, co da mi możliwość swobodnego wypowiadania swojego zdania, które w końcu zawsze miałam.

Tym ,,czymś” okazał się język. Mimo, że zabrałam się ochoczo do nauki języka angielskiego początki były trudne. Ja, z moją całą nadpobudliwością i nagromadzoną ekspresją szybko się zniechęcałam. Nie dość, że nie mogłam znaleźć odpowiednich słów, to czułam się jak ostatnia ofiara losu posługując się prostymi, banalnymi i często źle zbudowanymi zdaniami. Moje początkowe stadium nauki angielskiego przypominało próby nawiązania kontaktu przez niemowlęta, które wydają z siebie nieartykułowane dźwięki, których nikt nie jest w stanie rozszyfrować. Tak wyglądał mój angielski na początku nauki:).

Z czasem dziwne, angielskie słowa nabierały sensu. Co więcej układały się w logiczne zdania, a potem tworzyły spójną całość. Rozumiałam! Moja świeżo nabyta wiedza, którą z pomocą nauczycieli udało mi się zdobyć, pomogła mi odkrywać na nowo świat. Nagle-the world was made real! Nagle wiedziałam, o czym śpiewają Floidzi, mogłam oglądać euronews bez poczucia, że dziennikarz zza szklanego ekranu mi ubliża. Wieczorem mogłam oddać się lekturze doskonałych felietonów na usnews.com. Co więcej, wiedziałam, że są doskonałe, ponieważ w końcu je rozumiałam.

Dziś, po czterech latach nauki, mogę z dumą  powiedzieć, że poskromiłam nieznany mi przedtem język. Zdaję sobie sprawę z tego, że przede mną być może kolejne cztery lata pracy, by udoskonalić to, co mam i nauczyć się rzeczy, o których dziś nie mam jeszcze pojęcia. Ta wizja mnie jednak nie zraża. Nauka sprawia mi ogromną przyjemność, a nauczyciele, których spotykam umacniają mnie w przekonaniu, że warto. Najtrudniejszy moment mam już za sobą- teraz może być już tylko lepiej!

Ostatnio kupowałam ,,Newsweek’’ w angielskim wydaniu. Pani w sklepie spojrzała na mnie ze zdumieniem i powiedziała ,,Wie pani, że to jest po angielsku?’’, a ja odpowiedziałam ,,Wiem.’’, uśmiechnęłam się i zapłaciłam za gazetę. Jeśli zapytacie mnie, dlaczego warto jest się uczyć języka w English Perfect, odpowiem Wam, że Jacka Londona i Virginię Woolf lepiej czyta się w oryginale.

 
Daria Jarczewska, lat 15

=================================

 

Prace naszych słuchaczy na temat "My holidays"


Weronika Minkiewicz

 
During this holiday I was in Egypt with my Mum and Dad. We lived in Cairo. There is a lot of litter and dirt on the roads in Egypt. But Egypt has got beautiful places, too. In this country there are many pyramids. I saw four of them. There are three in Giza a big one, a medium one and a small one. The big one is Cheops'. The medium one is Chephren's and the small one is Menkaure's. Next to them there are some very small pyramids. These pyramids belonged to queens. I was in these pyramids. It was very stuffy and stinking inside. In front of the pyramids there is the Sphinx. The Sphinx is a very, very big statue which presents a lion with a pharaoh's head. The Sphinx guarded pyramids. In Saqqara I saw only one pyramid. Its name is Stairs pyramid. It has got six stairs. It is Djoser's pyramid. In Egypt there are many temples. In a Nubian Village I held crocodiles and swam in the Nile. Pharaohs of Egypt were buried in the Valley of the Kings, too. In this place pharaohs were buried in the tombs deep under the soil. I was in three tombs. It was very, very hot and stuffy in Egypt. Water from the Red Sea is very salty and there are many coral reefs and colourful fishes in the sea. I loved these holidays.

Don't forget to visit my photo gallery:

------------------------

 

 

Mateusz Wiśniewski

Hello! My name's Mateusz Wiśniewski. I'm in group T22. I want to tell you what I did on my last holiday. First I went to my grandmother. I fed pigs, rode on their tractor, rode horses, played Playstation 2 and ate boiled dumplings with meat sauce. Next I went to my uncle, to Warsaw. I went sightseeing in the Museum of Polish Army and the National Museum then I ate roasted sausages. But all the good things must the end - we stayed there only for a short time. Three days later we left and came back home. One week later my grandmother came to our house and stayed there for three weeks. Later my aunt came to our house and stayed there until the start of a new school year. This holiday is great.

------------------------

 

 

 

 
wakacyjne2009.jpg
konkurs_sign.jpg

Wywiad z lektorem

Łagun vs. Kiński Intellectual Fight of the Week

Nauka języka japońskiego w Olsztynie